Drogie Mamy, jakie są wasze maluszki? Co lubią jeść i kiedy zaczęłyście wprowadzać do ich diety nowe smaki?

Moja 7-mio miesięczna Basia cały czas jest na piersi. Zresztą to jej ulubione i główne danie – mleko z cycuszka 😉 Zaczęłam wprowadzać Basi jedzenie po 5-tym miesiącu. Na pierwszy ogień poszła marchewka, niestety nie przypadła jej do gustu. Było dużo krzyku, płaczu i plucia więc postanowiłam chwilę poczekać z dalszym wprowadzaniem nowych smaków. Jednak Basia upominała się o jedzenie, była bardzo zainteresowana tym co my jemy i chciała wąchać, lizać, próbować. Po jakimś czasie zdążyła spróbować jabłuszka, banana i nawet ssała skórkę od domowej roboty chleba. Niestety nadal gdy dawałam jej kaszkę albo warzywka i owocki był płacz. Po skończeniu przez Basię 6-tego miesiąca byłam już nieco zrezygnowana tym jej nie jedzeniem innych rzeczy oprócz mojego mleka. Nagle zdarzył się cud! Basiek tak po prostu zjadł całą saszetkę mango z Ella’s Kitchen. Byłam w szoku i taka szczęśliwa! 🙂

Od tamtej  pory moja mała Słodycz je chętnie organiczne saszetki owocowo-warzywne z Ella’s Kitchen. Mają mega fajne smaki, są w 100% organiczne i nie zawierają innych dziwnych dodatków. A co najważniejsze połączenia smaków owoców, warzyw, mięsa czy ryb są bardzo ciekawe i smaczne dla dzieci. Polecam je każdej mamie 🙂

IMG_3050

Basia coraz bardziej lubi kaszki. Zazwyczaj dostaje ekologiczne kaszki bezmleczne. Lubimy niemiecką markę Topfer, która robi dobre bo z pełnoziarnistych zbóż i kasz, bez cukru oraz syntetycznych witamin i minerałów. Ekologiczne kaszki mają dużo dobrego soku z owoców a w kaszce bananowej są płatki z banana a nie proszek pseudo bananowy. Oprócz tradycyjnej kaszki ryżowo-bananowej podaję Basi również kukurydziano-marchewkową. Może nie jest nimi zachwycona ale wszystko jest na dobrej drodze. Teraz przymierzam się do wprowadzenia kaszek mlecznych choć wiem, że zawierają one mleko modyfikowane.

IMG_3049

Jedyny minus wyżej wymienionych saszetek owocowo-warzywnych oraz kaszek jest ich dostępność. Niestety nie można ich kupić w zwykłym markecie czy Rossmannie. Ella’s Kitchen można kupić w Wielkiej Brytanii w większości marketów, natomiast w Polsce zarówno Ella’s Kitchen jak i kaszki Topfer bez problemu zamówimy na kidy.pl 

Z produktów ogólnodostępnych i w dobrej cenie polecam produkty marki HIPP. Pewnie każda mama je zna 🙂 Ja z Hipp kupuję Basi Baby Rice, czyli zwykły 100% organiczny kleik ryżowy bez żadnych dodatków. Stanowi on bazę do owocowych kaszek, które sama przygotowuję Basieńce.

Hipp ma ciekawą akcję pod tytułem Klub mojego Maluszka, można się tam zarejestrować i co jakiś czas przychodzi na maila newsletter z ciekawostkami na temat żywienia maluszka i kilka dobrych, naprawdę dobrych i ciekawych porad. Jakiś czas temu założyłam sobie tam konto, dostaję newsletter a dziś ku mojemu zdziwieniu listonosz przyniósł mi paczuszkę od Hipp 🙂 a w środku słoiczek z pomidorową z kurczaczkiem i poradnikiem na temat pierwszych ząbków. Mała rzecz a cieszy 🙂 Jeszcze nie wiem kiedy podam Basi ten słoiczek bo sama lubię jej przygotowywać jedzonko, ale pewnie przyda się niedługo w jakiejś wakacyjnej podróży aby szybko i dobrze nakarmić mojego Pędraczka 😉

IMG_3048Jak jest u Was drogie Mamy? Co Wasze dzieci lubią jeść? Może możecie polecić jakieś zdrowe jedzonko albo coś co można samodzielnie przygotować dla małej pociechy? 🙂 Piszcie! ŚCISKAM

Reklamy