16-17 maja w Pałacu Kultury i Nauki odbywały się targi odzieży i designu Mustache. To drugie targi, które odwiedziłam. Prawdę mówiąc ilość marek odzieżowych mnie onieśmieliła, było tak dużo wystawców, że ciężko było zatrzymać wzrok na jednym stanowisku. Niestety można policzyć na palcach rąk marki, które są oryginalne i szyją coś innego, nowego, niestandardowego i nieoklepanego. Wiele małych, nowo powstałych brandów po prostu od siebie kopiuje. Mi bardzo podoba się minimalistyczna, elegancka i kobieca warszawska marka theodderside. Niewielka kolekcja, wszystko dopracowane i  bardzo ładnie uszyte, dobre materiały i proste, trochę eteryczne kroje. Zimą kupiłam od nich ciepłą spódniczkę z domieszką wełny. Szczerze mówiąc nosiłam ją bardzo często i stworzyłam z nią wiele fajnych zestawów. W tym sezonie moim hitem u theodderside są krótkie, rozkloszowane spódniczki w pięknych letnich kolorach (różowy, błękitny, w paseczki) oraz oversizowe t-shirty.

IMG_3083

Na targach Mustache w strefie mody dziecięcej odkryłam kilka fajnych marek szyjących ciuszki dla maluchów. Jedną z nich, godną uwagi jest Lil Organic. Ich targetem są dzieci od 1 roku do 8 lat. Oferują ubranka szyte z organicznej bawełny. Macałam je i muszę przyznać, że są cudownie mięsiste i miękkie 🙂 Takie dobrze wykonane! Mają fajne nadruki, trochę w tym oklepanego minimalizmu ale w bardzo dobrym stylu dziecięcym. Moim faworytem jest koszulka z literką B wkomponowaną jak znaczek supermana 🙂 Gdy Baś trochę podrośnie kupię ją jej z pewnością! Cenową są spoko, na zasadzie cen z Zary (przed wyprzedażą).

IMG_3079

Zdjęcie jest koszmarne bo robiłam je w popłochu 😛

Cool Mama to marka dla przyszłych mam, mam karmiących i ich pociech 🙂 Mają ciekawy asortyment ubrań dla mam i maluszków. Szczególnie podobają mi się ich bluzki z rozcięciem z boku, które umożliwiają dyskretne karmienie dziecka piersią. Dla mnie to bomba i zakupiłam jedną bluzeczkę 😉 Już niedługo może zaprezentuję bluzkę w fajnych okolicznościach natury 😛 (podzielę się fotką na Instagramie). Aby mojej Basi nie było smutno kupiłam jej słodką czapeczkę w marynarskie paski z kokardką 🙂 Będziemy stylowe na naszych wakacjach!

IMG_3081

Z przemiłą właścicielką marki Cool Mama, która już niedługo będzie mamą po raz drugi 😉

Mnogość marek modowych była tak wielka na tych targach, że nie wszystko mogłam obejrzeć. Jedno zauważyłam, że oprócz nagminnego kopiowania siebie nawzajem, ceny jakie trzeba zapłacić czasem za odzież są kosmiczne. To trochę dziwne aby za dresową sukienkę marki ,,krzak,, płacić 300-400 zł. Dziecięce ubranka niestety też nie należą do najtańszych, średnio za bodziaka z nadrukiem 70-100 zł, za spodenki 60-100 zł, za sukienkę dla malutkiej dziewczynki 199 zł! W szoku, prawda. Co jak co zawsze fajnie pójść na takie targi i zobaczyć co w polskiej modzie piszczy 🙂 Dla mnie to okazja do spotkania chociażby zaprzyjaźnionej marki  JoAnnGrey skierowanej do kobiet lubiących sportowy, miejski styl z nutką elegancji. Polecam bo fajnie dziewczyny szyją, a wszystkie piękne ciuszki powstają w warszawskiej pracowni.

Kochane Mamy na koniec wklejam kilka linków, które warto odwiedzić 🙂 Czekam na Wasze komentarze dotyczące polskich marek szyjących dla Was i dla dzieci 🙂 Może polecicie mi jakąś markę/sklep gdzie kupię sukieneczkę dla mojej Basieńki na chrzest? Ściskam ❤

http://joanngrey.pl

http://maliseven.pl

http://wkropki.pl

https://www.facebook.com/Pralines.Kids

http://www.tabanda.pl

Reklamy