Gdy dziecko nie ma oddzielnego pokoju to rzecz jasna śpi razem z rodzicami. W naszej sypialni jest nasze duże łoże i malutkie łóżeczko Basi 🙂 Wszystko razem idealnie się wkomponowało choć na początku nie sądziłam, że to może się udać.

DSC_1077

Zacznijmy od początku, zanim Basia pojawiła się na świecie żyliśmy sobie radośnie we dwójkę, stop we trójkę (bo z kotem Mrunią) w dwupokojowym mieszkaniu z oddzielną kuchnią. Było sielsko, imprezowo, w weekendy poranny kac i snucie się w piżamach po domu… Sypialnia była tylko nasza i nawet gdy wychodziliśmy z domu Mrunia nie mogła sama tam siedzieć. Wiadomo koty kłaczą a my lubimy spać w czystej pościeli. Nikt nas w nocy o dzikich porannych godzinach nie budził, mogliśmy spać nawet do południa. Ten błogi czas skończył się i nastała era nocnych pobudek, dziczenia z rana i spania między rodzicami z nogami na ich twarzach. Taaak to uroki rodzicielstwa ❤ bardzo trudne ale niesamowicie kształtujące charakter, dające poznać co to jest bezwarunkowa miłość i tej ery nie zamieniłabym nigdy na tą poprzednią!

DSC_1071

DSC_1074

Dojdźmy do meritum tematu, Basia śpi z nami w sypialni. W tym momencie nie mamy innej opcji, łóżeczko malucha musi być z nami bo jest mi wygodniej w nocy nakarmić Bibi i uspokoić w razie płaczu i złego snu. Łóżeczko Basi kupiliśmy w IKEA, komodę, szafkę nocną i nowy nabytek czyli mini regalik z wysuwanymi pojemnikami również pochodzą ze szwedzkiej sieciówki meblowej. Duże łóżko zostało ,,zaprojektowane,, przeze mnie i zrobione na zamówienie w niedużej pracowni tapicerskiej. Szafę z fajnym systemem otwieranych drzwi również robiliśmy na zamówienie. Nie mieliśmy zbyt dużego pola do popisu jeśli chodzi o aranżację wnętrza pokoiku Basi. Mieliśmy do dyspozycji jedynie możliwość urządzenia Basiowego kącika.

IMG_1344

Jak pisałam wyżej wszystkie mebelki pochodzą z IKEA, wiklinowy kosz pomalowany na biało kupiłam w ZARA Home, na początku służył do przechowywania pieluszek a teraz jest idealny dla przytulanek Basi ❤ W wysuwanych pojemnikach moja córeczka ma swoje zabawki, które chętnie wyjmuje z pojemników 😛 W sumie nic wielkiego, bo bez modnych pasteli, bez szałowych łóżeczek, bez wielu dodatków a jednak jest przyjemnie, wesoło i czuć w powietrzu miłość ❤ Nasza sypialnia to nasz ostoja wypoczynku i snu, śpimy w niej wszyscy. Ja, Tomek, Basia i Mrunia 🙂 i tak jest najlepiej. Myślimy jednak aby w przyszłości zmienić lokum na nieco większe 😉 bo kto wie… buziaki! Dobrej nocy i miłego weekendu 😉 Piszcie czy Wy śpicie też w jednym pokoju ze swoimi dziećmi?

DSC_1079

DSC_1078

Reklamy