azs · baby · blog dziecięcy · blog lifestylowy · blog parentingowy · blogger · blogger mom · pielęgnacja skóry atopowej · zdrowie

AZS co to jest?

Mamy swędzący problem, który spędza nam sen z powiek. Moje dziecko ma suchą skórę, niestety ma AZS. Co to takiego, rozwijając ten skrót to atopowe zapalenie skóry. Niby nic groźnego, niby nic co zagraża zdrowiu mojej córeczki a jednak ten typ suchej i wrażliwej skóry jest bardzo nie przyjemny. Powoduje dużą suchość naskórka i świąd, który jest tak silny, że można drapać się nawet przez sen. Gdy słyszę jak Bibi drapie się malutkimi pazurkami po swoich nóżkach, rączkach czy brzuszku to czuję się totalnie bezsilna. Smaruję, natłuszczam, nawilżam i nic… Ona cały czas się drapie, robi sobie ranki na maleńkim ciałku 😦

Tak było przez ostatnie zimowe miesiące (AZS nasila się właśnie zimą) aż do momentu, gdy wypróbowałam kolejny polecony przez lekarza krem. Po wielu różnych próbach z balsamami, emolientami do kąpieli i kremami do smarowania na suchą, atopową skórę trafiłam na Dermaveel marki Heel (która produkuje naturalne leki). Nie od razu przypadł nam do gustu, trochę tłusty, niestety zapachowy i do kupienia wyłącznie w aptekach. To minusy, dalej same plusy i mega miłe zaskoczenie. Po pierwsze po jego zastosowaniu Bibi przespała noc bez drapania się, po drugie fajnie nawilża skórę i sprawia, że jest mniej szorstka. Po trzecie działa długofalowo i po jakimś czasie stosowania praktycznie wyeliminował suchą skórę i uczucie świądu u Basi. Po czwarte skóra mojej córeczki jest miękka, ma piękny kolor i zera zaczerwienień czy strupków po wydrapaniu się.

IMG_3403

Skóra dziecka jest taka milutka, miękka, pachnąca 🙂 po prostu doskonała. Nie bez powodu mówi się, że coś jest gładkie jak pupka niemowalaka. Co zrobić gdy ta młodziutka skóra jest atopowa i zamiast gładkości jest sucha i nie przyjemna. Każda mama dba o skórę swojego maluszka od jego urodzenia, a skóra atopowa wymaga szczególnej pielęgnacji. Czy wiecie, że AZS to przypadłość niestety nawracająca i w wielu przypadkach przewlekła? Aby dziecko nie cierpiało za bardzo z powodu suchej i swędzącej skóry trzeba przede wszystkim przestrzegać zalecań lekarza (który zdiagnozuje AZS), dbać o dietę bo to klucz do wygranej z tą dolegliwością i dać swojemu dziecku aktywny tryb życia, najlepiej spędzając dużo czasu na świeżym powietrzu.

Jeśli już wspomniałam o diecie stosowanej przy AZS to może troszkę rozwinę ten temat. Pierwszy raz o specjalnej diecie i eliminacji niektórych składników pokarmowych usłyszałam od mojego lekarza dermatologa (niestety ja również mam tendencję do skóry atopowej). Byłam trochę tym zdziwiona i nie drążyłam tematu, jednak gdy okazało się, że moja Basia również ma atopowe zapalenie skóry zaczęłam szukać dobrych przepisów i rozwiązań aby nasza dieta była nie tylko zdrowa ale też pozytywnie wpływała na naszą skórę. Kupując krem Dermaveel otrzymałam mały poradnik dla rodziców dzieci z AZS i ku mojemu zaskoczeniu zawierał nie tylko cenne wskazówki o pielęgnacji skóry maluszka ale też sporo baaaardzo ciekawych przepisów kulinarnych. To cudowny pomysł! Jestem nimi zachwycona a na naszym stole już nie raz gościły przepyszne naleśniki z karobem oraz koktajle owocowo-warzywne. Dzięki temu wiem, co podawać Basi aby zmniejszyć dolegliwości związane z AZS a co najważniejsze jemy zdrowe i przygotowane w domu posiłki. Dermaveel ma również swój fan page na facebooku, zamieszczają na nim ciekawe informacje, które dla mnie stanowią nie rzadko źródło informacji i porad. Zresztą co ja będę wam pisać, musicie sami wypróbować Dermaveel, mojej Bibi pomógł… i mi również 🙂

Oprócz kremu Dermaveel mogę wam z czystym sumieniem polecić produkty Ziaja do skóry atopowej, można je również stosować do skóry niemowląt choć ja używam ich tylko dla siebie. Do kąpieli Bibi przez długi czas stosowałam Emolium, fajnie natłuszcza ale bez rewelacji. Obecnie używamy Musteli i jestem z niej zadowolona. Pamiętajcie aby przy wyborze kosmetyków dla dziecka szczególnie ze skórą atopową zwrócić uwagę na ich skład. Ważne aby taki krem nie zawierał w składzie parabenów, olejów mineralnych, konserwantów. Zawsze czytajmy składy! Nie tylko na etykietach żywności 🙂

Dobrej nocy a jutro cudownego słonecznego dnia ❤

 

 

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s