Kochani, dziś o zdrowych kaszkach dla dzieci i trochę przemyśleń na temat żywienia i mleka modyfikowanego. Od kiedy Basia odstawiła się od piersi szukałam idealnego sposobu na jej żywienie oraz dostarczenie wszystkiego co najlepszego dla małego organizmu. Opcja podawania w butelce mleka modyfikowanego przerażała mnie bo już sama nazwa modyfikowane musi oznaczać, że to mega przetworzone mleko, które zamiast smaku i wartości odżywczych ma samą chemię.

Niestety przez jakiś czas było grane mleko modyfikowane bo jak to pediatra powiedział: mleko krowie jest dla cieląt, modyfikowane dla dzieci. Nadal się z tą teorią nie zgadzam. Tym bardziej jeśli dziecko nie ma skazy białkowej, nie jest uczulone na mleko, dobrze reaguje na laktozę to chyba lepiej podać mu kaszkę na prawdziwym mleku krowim niż na sztucznym z proszku. Oczywiście piszę tu tylko o dzieciach już nie karmionych piersią.

Dość długo szukałam dobrej i naturalnej kaszki dla Basi. Niestety w sklepach dostępne były kaszki już z mlekiem modyfikowanym, gigantyczną ilością cukru i niby owocami (a tak naprawdę był to owocowy proszek). Te bez mleczne i eko to najczęściej kaszki niemieckie. W sumie były ok ale nie powalały.

img_4231

Gdy już prawie traciłam nadzieję, że istnieją normalne i zdrowe kaszki i gdy myślałam, że kaszka manna i owsianka będą naszym jedynym ratunkiem trafiłam na kaszki Helpa. Polskie, bez mleczne, zrobione z naturalnych zbóż i mają w sobie coś jeszcze… magię owoców! Owoce litofilizowane, naturalnie smaczne, pachnące latem i dające kolor kaszce 🙂 Basi bardzo się spodobało to, że wsypując czerwony pyłek zmieniała swoją kaszkę w wyprawę do babcinego ogrodu. Cieszyła się przy tym niezmiernie 🙂 a co najważniejsze kaszki Helpa jej bardzo smakują.

img_4261

W ofercie Helpa są kaszki owsiane, jaglane i mieszane (owsiano-jaglano-gryczane), do kaszek można dokupić tzw. różdżki smaku czyli sproszkowane, liofilizowane owoce. Pomysł wspaniały! Smak genialny 🙂

Mam tylko jedno zastrzeżenie, niestety jak to kaszki naturalne trzeba je chwilkę pogotować cały czas mieszając. Nie wiem też jak z podawaniem ich przez butelkę, ponieważ Basia je z talerzyka łyżeczką. Jeśli nie macie pomysłu na zdrowe i pożywne śniadania i kolacje dla swoich maluchów to kaszki Helpa są idealne. Zresztą kaszki dla dzieci w ogóle są dobre, tak samo jak jedzenie rano zupy mlecznej 🙂

Reklamy