Kochani, dużo się pisze, poleca i zachęca do zakupu przeróżnych rzeczy, które niby mają ułatwić i umilić macierzyństwo Tobie a Twojemu dziecku sprawić przyjemność.  Niestety po roku a nawet wcześniej okazuje się, że nie wszystko było aż tak nam potrzebne. Najłatwiej uczyć się na swoich błędach albo błędach innych. Zapraszam Was zatem na moją listę 10 MUST HAVE które po prostu ułatwią Wam życie i umilą 🙂

IMG_4102

  1. TRIPP TRAPP STOKKE – niekwestionowany zwycięzca rankingu. To krzesło po prostu trzeba mieć. Jest drogie ale już po roku docenisz jego wartość, gdy zobaczysz jak pięknie rośnie z Twoim dzieckiem, jak idealnie pasuje do wnętrza i jak cudownie jest użyteczne również dla Ciebie.
  2. LA MILLOU rękawice zimowe na wózek – idealne na dużą gondolę i spacerówkę z dwiema rączkami. Ciepłe, kolorowe, mega fajne! Moje kupione dwa lata temu służą mi już trzeci sezon. Bardzo polecam bo ręce mamy nie mogą marznąć na spacerach 🙂
  3. Skórka jagnięca do wózka nie tylko 🙂 Nasza przyjechała z Wielkiej Brytanii, ciepła, naturalna, cudownie miękka z jagniątek nowozelandzkich. Na wyspach to hit, podobno większość dzieci je ma. W zimę ogrzewa, w lato chłodzi. Jedno jest pewne na pierwsze miesiące życia maluszka jest sto razy lepsza niż jakikolwiek kocyk, wkładka minky do wózka. Sprawdza się w gondoli, spacerówce a u nas również w łóżeczku w bardzo zimne noce (nawet przy -15 stopniach mam wyłączone grzejniki). Jedyny sklep jaki znam, który sprzedaje oryginalne skórki jagnięce to DEAR ECO.
  4. Składana wanienka od STOKKE – ten kto ją wymyślił był geniuszem. Wanienka jest prosta, elegancka i nowoczesna. Idealnie sprawdza się w podróży i oczywiście w domu, bo można ją złożyć i schować do szafki, nie zajmuje miejsca w łazience.
  5. ZARA HOME i VILLEROY&BOCH – gdy dziecko zaczyna jeść pierwsze posiłki warto pomyśleć o dobrych, trwałych i pięknych naczyniach dla malucha 🙂 Ja postawiałam na Zara Home i cudownie kocie talerzyki, miseczki i łyżeczki z melaminy. Przede wszystkim są trwałe i mają świetne wzory. Dla tych, którzy cenią sobie jedzenie na porcelanie zachęcam do zakupu pierwszego zestawu obiadowego z Villeroy&Boch. Śliczne, kolorowe, eleganckie 🙂 a co najważniejsze V&B daje gwarancję na zbicie, to znaczy gdy maluch rozbije talerzyk czy miseczkę wystarczy się do nich zgłosić i otrzymać bezpłatnie nowy przedmiot.
  6. SKIP HOP – termos na obiadki i zupki. Dość długo trzyma temperaturę jedzenia, jest poręczny i ładny. Wszędzie go można zabrać 🙂 Łatwy do mycia.
  7. Zestawy kart rysunkowych KAPITAN NAUKA – idealne do nauki pierwszych słów, do rozróżniania zwierzaków, owoców i emocji 🙂 Bardzo fajne dla dzieci już od pierwszego roku, super zabawa dla całej rodziny i można je kupić nawet na poczcie hihi.
  8. Książki MAM NA TO OKO, CZEREŚNIOWA ULICA i inne ciekawe, rozwojowe 🙂 Rozbudzają w dzieciach ciekawość i uczą spostrzegawczości, nie są co prawda do czytania tylko do wyszukiwania, liczenia, oglądania.
  9. COOLMAMA – najlepsze bluzki do karmienia! Oczywiście polecam je dla mam karmiących piersią 🙂 Uszyte z dobrych materiałów, fajne i pasujące do wszystkiego. Można dyskretnie nakarmić maluszka nie pokazując piesi jak Nicky Minaj na ostatnim   Paris Fashion Week 😉 aaa sorry ona nie karmiła piersią 😛 Bardzo polecam CoolMama bo to polska, dobra marka!
  10. Puzzle CZU CZU – do kupienia chyba wszędzie 🙂 super zabawa dla dziecka i nauka. Poza tym są niedrogie i idealnie sprawdzają się też w podróży.

Wszystkie pozycje powyżej przetestowałam razem z moją Basią osobiście, wszystko bardzo polecamy. Na liście są tanie i drogie rzeczy i myślę, że to jest klucz do uzyskania harmonii. Nie lubię kupować tylko drogich rzeczy bo to nie zawsze świadczy o ich jakości, lubię po prostu dobre rzeczy i takie, które nam na dłużej posłużą, jak fenomenalne krzesło Tripp Trapp czy porcelanowe naczynia 🙂 A jakie są Wasze typy, co polecacie, co jest niezbędne według Was?

Reklamy