Pastelowa dyktatura instamatek

Tak, tak moje kochane, jeśli jeszcze tego nie wiecie to pastele i poprawne kolory oraz mieszkanka wybielone jak kreda atakują nas poprzez Instagram. Pastelowa dyktatura ogarnia nas i rozkłada swoje macki coraz dalej. Wszystko musi być w jedynych słusznych kolorach, czyli pastelowych, szarych, białych. Wszystko najlepiej aby było w stylu skandynawskim, bo to również jedyny… Czytaj dalej Pastelowa dyktatura instamatek

Coś się zaczyna, coś się kończy… czyli Bibi poszła do przedszkola

Czekałam na ten moment, gdy Bibi pójdzie do przedszkola. Czekałam bo potrzebowałam chwili dla siebie, chwili oddechu i chyba odpoczynku. Marudziłam, że nikt mi nie pomaga przy moim dziecku, ogarniała mnie frustracja i żal. I stało się, Basieńka poszła do klubiku malucha. Klubik jest otwarty tylko przez 5 godzin dziennie ale dla mnie to rewelacja, bo… Czytaj dalej Coś się zaczyna, coś się kończy… czyli Bibi poszła do przedszkola

W świecie iluzji, czyli nieprawdziwe #instażycie

Czy są tu #instamatki? Łapka w górę kto z moich czytelników ma konto na instagramie? Zapewne też znacie hasztag #instamatka, to jeden chyba z najpopularniejszych jakimi odznaczają się mamy mające profile na instagramie. Fajnie się ogląda te piękne, idealnie wykadrowane, wymuskane, z doskonale dobranym filtrem zdjęcia produktów i #instamomenty z życia ich właścicielek. Jestem zawsze… Czytaj dalej W świecie iluzji, czyli nieprawdziwe #instażycie