Hey! Dawno mnie tu nie było ale staram się przygotować do bycia po raz drugi mamą, szczególnie psychicznie muszę ogarnąć to, co mnie czeka. Niby już wiem jak to jest, poród, opieka nad noworodkiem a jednak jestem przerażona, że nie dam rady, że coś mnie zaskoczy i nie będę umiała zająć się dobrze tym drugim maluszkiem. No ale nic, teraz cieszę się ciążą, ponieważ to raczej moja ostatnia to chcę zapamiętać te chwile do końca życia, ten rosnący brzuszek, każdy kopniak maluszka i jego słodkie kręcenie się w moim brzuchu. Okres ciąży to chyba dla każdej kobiety szczęśliwy ale i uciążliwy czas.

Postanowiłam przygotować dla Was i dla siebie ten post, taki z przymróżeniem oka 😉 czyli 5 plusów i 5 minusów bycia w tym pięknym, błogosławionym stanie. Ciekawa jestem czy się ze mną zgodzicie i czy też miałyście a może macie teraz podobne odczucia jak ja?

5 PLUSÓW BYCIA W CIĄŻY:

  • nie zaprzeczalnie największy plus to już sama ciąża i maluszek w Twoim brzuszku, który rośnie, rozwija się i daje nam znać o sobie chociażby poprzez kopniaczki czy kręcenie się, to radość największa gdy nosisz w sobie dzieciątko!
  • piękniejąca cera, piękniejąca Ty! dla mnie to duży plus, że podczas ciąży moja problematyczna cera nagle promienieje i znikają z niej krostki, zaskórniki i inne paskudztwa!
  • powiększone usta! Zauważyłyście, że w ciąży wasze wargi naturalnie puchną, co sprawia, że wyglądają na pełniejsze i hmmm bardziej całuśne 😉 Ciekawe czy to dla partnera czy przygotowują się na słodkie buziaczki dla maluszka? hihi
  • włosy i paznokcie są mocniejsze, wyglądają na zdrowsze i niesamowicie szybko rosną! Co w przypadku włosów jest super ale z paznokciami (szczególnie u nóg) może być dość kłopotliwie 😉 moje włosy teraz w okresie ciąży prawie wcale nie wypadają, wow!
  • powiększający się biust! no to najbardziej cieszy chyba dziewczyny z małym biustem 😉 u mnie akurat nie jest to super radocha bo swój biust i tak mam nie najmniejszy ale zaliczam to do plusów bycia w ciąży.

5 MINUSÓW BYCIA W CIĄŻY:

  • pierwszy trymestr i te wstrętne mdłości, migreny i inne mało przyjemne dolegliwości. Oczywiście nie każda z nas to przechodzi ale trzeba jasno stwierdzić, pierwszy trymest jest średni, bo hormony szaleją w nas, nowe życie mości sobie domek na najbliższe 9 miesięcy w naszym ciele i wszystko jest takie dziwne. Dla mnie mdłości, brak apetytu i olbrzymie migreny były najgorszą rzeczą podczas obydwu ciąży,
  • puchnie ci wszystko! już nawet nie cieszymy się z tych naturalnie powiększonych ust, gdy w trzecim trymestrze puchną nogi, stopy, dłonie! aaa no i rośnie jeszcze brzuch!
  • właśnie ten brzuch, im bliżej końca tym większy, cięższy i bardziej utrudniający nam codzienne funkcjonowanie. Ja w tym momencie czuję jakbym piłkę do kosza nosiła w sobie i co najgorsze nie mogę jej ani na chwilę odłożyć 😉
  • hormony, humory i depresja! nie bójmy się o tym mówić, wiele kobiet w ciąży wpada w swego rodzaju melancholię, depresję bo nagle życie im się diametralnie zmienia, przychodzą myśli czy sobie poradzą, przychodzą ,,dobre,, rady od koleżanek i rodziny i zaczynamy się w tym gubić. Jeśli mamy wsparcie bliskich to super, jeśli nie to warto go poszukać i nie zamartwiać się bo w końcu spokojna i szczęśliwa ciąża to szczęśliwe dziecko!
  • nie mieścimy się w nasze ulubione ubrania, chce nam się spać, czujemy spadek energii. Ogarnia nas lekka frustracja, gdy widzimy nasze szczupłe koleżanki a my cały czas z brzuszkiem, który już nawet sweter w rozmiarze L ledwo zaczyna okrywać. Wydaje nam się, że ta ciąża trwa wieki, co najmniej jak u słonia 22 miesiące! ale spokojnie, po 9 miesiącach brzuszek zniknie ale za to wyjdzie maluszek i tu dopiero zacznie się jazda bez trzymanki 😉

To takie moje luźne spostrzeżenia i odczucia a propos ciąży, mam nadzieję, że macie podobnie 🙂 Koniecznie podzielcie się w komentarzu swoimi odczuciami ❤ wszystkie dobrego kobitki!

DSCF8339

Reklamy