Brudasizm – czyli filozofia mężczyzn

Dziewczyny znacie ten stan, gdy w pocie czoła wysprzątałyście całe mieszkanie, jesteście dumne z siebie i szczęśliwe, że w domu zapanował ład i porządek? Tak! chyba każda tak ma. W czystym, uporządkowanym domu lepiej się pracuje i pozytywne wibracje są bardziej odczuwalne. Niestety taki stan upojenia czystością nie trwa długo bo wystarczy, że do domu wróci… Czytaj dalej Brudasizm – czyli filozofia mężczyzn

Bałtyk zimny, bliski, nasz.

Każdy z nas na pewno choć raz spędzał wakacje nad Bałtykiem. To nasze morze, piękne i majestatyczne o niesamowitych plażach. Jasny, miły piasek i zawsze zimna woda. Morze Bałtyckie takie dzikie jeszcze, bardziej pasuje do odzianych w futra focze wikingów niż roznegliżowanych plażowiczów 😉 a jednak każdego roku przyciąga na swoje plaże niezliczone ilości ludzi… Czytaj dalej Bałtyk zimny, bliski, nasz.

Jutro Dzień Dziecka – rodzicu zrób coś fajnego z dzieckiem

Halo, halo czy ktoś z Was jeszcze nie ma prezentu dla swojego dziecka z okazji jego jutrzejszego święta? Ja nie mam. Przyznaję się z bólem serca, niestety różne sprawy spowodowały, że zostawiłam to na ostatnią chwilę. Ja wiem, że powinnam mieć już kilka dni wcześniej zapakowaną niespodziankę dla Basi, niestety nie udało się. Dzień Dziecka… Czytaj dalej Jutro Dzień Dziecka – rodzicu zrób coś fajnego z dzieckiem

Nie masz planu na Majówkę? Przeczytaj ten post.

Kochani, ulubiony długi weekend Polaków zbliża się wielkimi krokami. Kto z nas nie kocha majówki! Tak, to cudowny czas, gdy zazwyczaj mama i tata są razem w domu i można razem wyruszyć na wyprawę 🙂 i wcale nie musi to być daleki wyjazd. Zobaczcie jakie mam dla Was propozycje na spędzenie aktywnie i wesoło majówki.… Czytaj dalej Nie masz planu na Majówkę? Przeczytaj ten post.

Coś się zaczyna, coś się kończy… czyli Bibi poszła do przedszkola

Czekałam na ten moment, gdy Bibi pójdzie do przedszkola. Czekałam bo potrzebowałam chwili dla siebie, chwili oddechu i chyba odpoczynku. Marudziłam, że nikt mi nie pomaga przy moim dziecku, ogarniała mnie frustracja i żal. I stało się, Basieńka poszła do klubiku malucha. Klubik jest otwarty tylko przez 5 godzin dziennie ale dla mnie to rewelacja, bo… Czytaj dalej Coś się zaczyna, coś się kończy… czyli Bibi poszła do przedszkola